Rac dał pierwszą bramkę i cieszył hymn, Guetta miał 1 + 1 jako substytut

Monachium. Zwycięstwo nad narodzin hokeja, choć jej europejskiego wyboru, jest samo w sobie wystarczy, ale Roman Rác, który kilka miesięcy temu popłynął tylko drugiego podziału lodowiska w Republice Czeskiej, on pieprzem spektakularny.

Dziś w jego koszulce Olomouc rozwijać w Extraliga Czeskiej. Pierwszy gol w reprezentacji padł po ładnym połączeniu z centrum Patrik Lušňák RAC uszczelnia wynik pojedynku na 4: 1

„To była świetna zabawa. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy, ale nawet fakt dałem cel, więc mam dobre przeczucia. Patová Lušňák dziękuję, to było piękne nagranie, a także o krążek. który wziął mnie „, zażartował po Rac gry.

Przez krótki czas zrobił duży krok naprzód i przyznał, że przed pojedynkiem z Kanady czuł nerwowy: „To po meczu i to sprawiło, że ustąpi.Totrošku był szybszy niż jestem przyzwyczajony, ale znowu nie grałem jak najwięcej minut w klubie, więc może to znieść. Uczucia są tylko dobre, to musi nadal robić „.

Najpiękniejsze momenty nudne natychmiast po strzale widział, ale po zakończeniu spotkania. Ponieważ nigdy nie reprezentować Słowację nawet na poziomie juniorów po raz pierwszy w życiu po meczu cieszył hymnem.

„Do tej pory nigdy nie doświadczyłem i to jest świetne.W szatni mamy wtedy nieco krzyknęła i trener powiedział, że to nic wielkiego, ale że powinniśmy przygotować się na następny mecz, „powiedział Rac.

Radek Deyl dołączył do słowackiego hokeja wyprawę jako substytut do ostatniej chwili ale w końcu był jednym z najlepszych graczy

triumf 4:.. 1 przyczynił asysty i zwycięskiego gola, który nie był jego pierwszy w najcenniejszej jersey

w Monachium zdobył przez przypadek. Czwartkowy trening w rzeczywistości oznaczało powstrzymać Petra Čerešňáka, który doznał skomplikowanego złamania nosa.

„nie wiedziałem, czego się spodziewać, ponieważ gracze z Kanady naprawdę nie wiem.Ale Rode był silny, szybki i myślę, że to był dobry mecz, „powiedział po spotkaniu.

” Każda mała przyjemność. To był mój pierwszy w drużynie narodowej. I nie dać im dużo, więc oczywiście zadowolony z. Po trzecim I’ukradol”krążek z kartką„.

zwycięskiego gola strzelił w 39. minucie, kiedy pchnął ciężko strzał z prawego koła. Przedtem pomagała w początkowej interwencji Juraja Mikuša.

„Czasami są też mecze, że wszystko, czego dotykasz, sukces. Niestety, nie mam je często, tak że na pewno będziesz pamiętać. Każde zwycięstwo Słowacji nad takimi przeciwnikami każdy musi ważyć. W mojej karierze radzę go wysoko „, powiedział Bek dwadzieścia pięć lat.